FIERY FURNACES

Al.: Jak się dzisiaj czujecie?

Eleanor: Odrobinę zmęczeni i w zrzędliwym nastroju.

Matthew: Dobrze. W San Francisco mamy ładną pogodę. Ładnie tu.

Eleanor: Free Williamsburg, czy to można zobaczyć w internecie?

AL: Tak. W zeszłym roku zrobiliśmy Poradnik Hipstera.

Eleanor: Podobał się naszemu perkusiście Danemu. Mówił nam o Poradniku Hipstera poprzedniego dnia.

AL: Graliście koncert z zespołem The Kills i Adamem Greenem w Nowym Jorku. Jak było?

Eleanor: Było dużo zabawy.

Matthew: Graliśmy z Adamem Greenem również w Londynie.

AL: Czy był również koncert Rough Trade w Londynie w tym samym czasie?

Matthew: Eleanor przede wszystkim bawiła się najlepiej tamtej nocy.

Eleanor: Tak. Przeżyłam katastrofy podczas tych nocy.

AL: O czym rozmawiamy?

Eleanor: Bardzo przeżywałam. Upiłam się. Płakałam.

Matthew: Zaczęła kłócić się z ludźmi. Nie ze mną.

AL: Było dużo krzyku?

Eleanor: Nie! To było głupie. Nie będę o tym mówić. Oba koncerty były dużym osiągnięciem.

AL: Czy denerwujecie się przed koncertem?

Eleanor: Nie, to stało się po koncercie.

Matthew: To był wypadek.

AL: Czy jesteś nieporadna?

Eleanor: Tak, z pewnością.

AL: Od jak dawna gracie? Mathew grał w kilku zespołach?

Matthew: Mogłem równie dobrze nie być w żadnym zespole. Ilu ludzi nas słyszało,

jak dobrzy byliśmy, ile się nauczyłem, to wszystko nic. To jest pierwszy zespół Eleonor.

AL: Kiedy zaczęliście grać razem jako Fiery Furnaces?

Eleanor: Pierwszy raz zagraliśmy w Nowym Jorku w listopadzie 2000. Graliśmy w Enid.

Rok później zagraliśmy w Bowery Ballroom.

Matthew: Na początku było nas dwoje. Potem graliśmy z jednym perkusistą.

Następnie z kolejnym.

AL: Byliście wcześniej w Nowym Jorku?

Eleanor: Wprowadziłam się do Nowego Jorku w roku 2000.

Matthew: Przeprowadziłem się pod koniec roku 2000.

AL: Jak udało się wam zorganizować koncert w Enid?

Eleanor: Kolega miał tam grać. Zorganizowali tam koncert. My graliśmy w środku.

AL: Wiele piosenek z pierwszego albumu zostało napisane już jakiś czas temu?

Matthew: Tak to wygląda. Ostatnia piosenka "We Got Back The Plague" była napisana na końcu.

Dotyczyła aktualnych problemów. Została napisana po tym jak już było wiadomo,

że nagramy płytę. Długo zajęło nam zmiksowanie płyty. Nagraliśmy album w sierpniu 2002,

ale nie skończyliśmy do stycznia 2003.

AL: W jaki sposób zajmujecie się pisaniem tekstów w zespole?

Matthew: Jak to robimy Eleanor?

Eleanor: Matt i ja mamy różne sposoby. Ja właściwie nie mam metody.

AL: Czy oceniacie siebie jako równie dobrych tekściarzy?

Eleanor: Tego bym nie powiedziała. Może na naszej pierwszej płycie.

Matthew: Pisaliśmy piosenki oddzielnie i wspólnie. To takie miłe „pół na pół”.

Ogólnie rzecz biorąc mam dużo tekstów. Więcej niż Eleanor.

AL: Czy najpierw piszecie słowa, czy muzykę?

Eleanor: Napisałam słowa piosenki "I'm Gonna Run." Zrobiłam to podczas pracy.

Spotkaliśmy się z Mattem tego wieczora. On grał riffy na gitarze i powstała cała piosenka.

AL: Czyli nagrywacie niektóre melodie w swojej sypialni? Macie magnetofon czterościeżkowy?

Matthew: Siedzieliśmy wtedy w jej sypialni. Te piosenki nie zostały zarejestrowane.

Piosenki, które razem stworzyliśmy: Eleanor zapisała jakieś słowa na kartkach.

To często były jakieś rozmowy podsłuchane w biurze. Powiedziałem,

"Podoba mi się trochę to i tamto." Ona powiedziała” Również mi się to podoba.

" Zaplanowaliśmy, co kto zagra. Eleanor próbowała dośpiewać do tego słowa.

Robiła to we własny sposób lub sugerowałem jej jak to ma wyglądać.

To był normalny desperacko nastoletni sposób na napisanie piosenki.

Płyta ta była bardzo wesołym doświadczeniem, ponieważ razem nad nią pracowaliśmy.

AL: Czy czujesz się dziwnie śpiewając obce teksty?

Eleanor: Nie. On nie pisze o rzeczach osobistych.

AL: Niektóre teksty brzmią jakby w pobliżu był jakiś almanach?

Matthew: Zapamiętałem almanach. Wiele piosenek z nazwami

miejsc jest autorstwa Eleanory. To jej osobiste piosenki.

"South Is Only A Home" to wszystkie teksty Eleanory. Dotyczą

jej życia i jej szwedzkiego przyjaciela z Londynu.

AL: Czy eksperymentujecie z piosenkami bardziej na żywo, czy w studio?

Matthew: Mamy piosenki, które napisaliśmy lub, które gramy. Eleanor

napisała "Tropical Ice-Land", a ja napisałem "Up In The North."

To piosenki, które łączymy. Graliśmy je na koncertach.

Kiedy je nagrywaliśmy, miałem pewne pomysły dotyczące tego jak je zagramy.

Pomysły te bazowały na latach tworzenia okropnych piosenek w piwnicy i

próbie ich przerobienia. Płyta nie ma się nijak do tego jak gramy na żywo.

AL: Wchodzicie do studia otwarci na pomysły?

Matthew: Planujemy. Ja to zapisuję. Przekazuję to Eleanor.

W studio mój umysł błądzi i zapominam o wielu rzeczach.

Eleonor przypomina mi o tym, co mam zrobić.

W rezultacie płyta wygląda tak jak to zaplanowaliśmy.

AL: Czy jesteście producentami płyty?

Matthew: Tak, jestem producentem. To wszystko moje aranżacje.

Nicolas Verhnes był naprawdę dobry. Pracował ze mną w studio. Był dobrą publicznością.

AL: Nie mówił ci, co masz robić?

Matthew: Zajmował się perkusją. Nie miałem na ten temat pojęcia.

Musiałem mu zaufać. Jest dużo perkusyjnych postsynchronów.

AL: Czy ktoś w waszej rodzinie zajmuje się muzyką?

Eleanor: Nasza babcia jest muzykiem i dyrektorem chóru kościelnego.

Zawsze chciała, żebyśmy śpiewali. Ale my raczej siedzieliśmy na balkonie.

To był grecki kościół otrodoksyjny.

AL: Jakie zespoły lubicie?

Eleanor: Jest ich wiele.

Matthew: Najbardziej lubię The Who. Są znani. Nie jesteśmy do nich podobni,

biorąc pod uwagę tą płytę i koncerty. Ale miejmy nadzieję, że któregoś dnia

zrobimy lekka płytę, i na żywo zagramy ją tak agresywnie jak tylko się da.

Lubię taką atmosferę.

AL: W czasie tej trasy gracie piosenki z ostatniej płyty i kilka nowych.

Eleanor: Tak. Nasza następna płyta ukaże się w maju.

Matthew: Skończyliśmy ją miesiąc temu. Nosi tytuł Blueberry Boat.

Ta płyta jest bardziej w stylu The Who. W stylu The Who z lat 1966-68

z piosenkami typu"A Quick One."

AL: Macie dużo syntezatorów?

Matthew: Mam włoski syntezator, który kupiłem w Illinois za 70 dolarów.

AL: Lubisz, kiedy słychać na płycie różne podkłady?

Matthew: Lubię Quadraphenia The Who. Lubie kawałki Stevie Wandera z tego okresu.

AL: Co wolicie nagrywanie, czy granie na żywo?

Eleanor: Matt zdaje się nie lubić żadnej z tych opcji. Ja lubię grać na żywo dla ludzi.

AL: Jakie macie hobby poza muzyką?

Eleanor: (śmiech) Teraz nie robię nic interesującego.

AL: Uczyliście się w Nowym Jorku?

Eleanor: Nie chodziłem do collegu w Austin, Texasie. Lubię gotować, ale nic do tej pory nie zrobiłam.

Matthew:  Lubię kupować słowniki. Ostatnio kupiłem słownik japońsko-angielski.

AL: Czy przeczytaliście ostatnio jakąś książkę?

Eleanor: Przeczytałam  Pełnię życia panny Brodie, Muriel Spark.

Matthew: Przeczytałem Francuzów Theodora Zeldena. Opowiada o Francji między

1848 a 1945. Napisał popularną książkę pseudosocjologiczną. Jest poważnym historykiem.

AL: Jaki macie plan na rok 2004?

Eleanor: Będziemy non stop w trasie. Zamierzamy to zrobić do września.

Matthew: Próbujemy przekonać ludzi, żeby nas polubili. To ciężka praca. Chcemy grać lepiej.

AL: Kto z wami teraz gra?

Matthew: Graliśmy przez pewien czas z Toshi. On gra na basie i keyboardach.

Dan jest naszym perkusistą od zaledwie kilku tygodni.

Eleanor: Gramy w Ameryce i Europie tej wiosny. Zagraliśmy sporo koncertów z

Hot Hot Heat i Franz Ferdinandem poprzednim razem w Europie.

AL: Czy graliście jeszcze z innymi zespołami, które uważacie za dobre?

Eleanor: Graliśmy ze Sleater-Kinney. One są dobre.

Matthew: Graliśmy również z Quasi and Hella.

AL: Czy macie jakieś wskazówki dla młodych ludzi, którzy chcą założyć zespół?

Eleanor: Potrzebujemy tego. Potrzebujemy dobrej rady.

AL: Kto zrobił waszą stronę internetową?

Eleanor: Ja.

AL:W jaki sposób nauczyłaś się jak to zrobić?

Eleanor: Nie nauczyłam się. Widziałeś naszą stronę?

AL: To dobre.

Eleanor: Znalazłam wskazówki w internecie. Byłam za leniwa, żeby znaleźć książkę.

AL: Czy oglądaliście ostatnio jakieś dobre filmy?

Eleanor: Dużo latamy samolotami. To właśnie tam ostatnio oglądam najwięcej filmów.

Matthew: Oglądałem Wszystkich ludzi prezydenta. To było wspaniałe.

Jason Robards był zwłaszcza dobry. Oglądałem Dog Day Afternoon,

kiedy byliśmy w Anglii. Był ładny.

AL: Toczy się wokół problematyki tożsamości seksualnej.

Matthew: Jest głownie o wyciskaniu siódmych potów. Lubię Serpico.

AL: Więc podobają ci się wszystkie filmy z  Al Pacino?

Matthew: Nie do końca. Podobają mi się te z lat siedemdziesiątych.

Lubię te wszystkie samochody i znaki drogowe.

Eleanor: Widziałam ostatni film Woodego Allena. Był straszny.

AL: Czy coś zbieracie?

Matthew: Książki. Wszystkie, które są śmieszne.

Eleanor: Nie mam gdzie mieszkać, więc pozbyłam się wielu rzeczy. To miłe uczucie.

Wywiad dla Free Williamsburg.

Przeprowadzony przez Alexandra Laurence (02.2004)